wtorek, 31 grudnia 2013
Tam też Puszczam z Dymem

Pojawił się ostatnio na rynku nowy portal siatkarski Dotknięcie Siatki, na którym zdarza mi się pisać. Jako, że mamy Sylwestra, czyli koniec roku to czas na podsumowania i takie też znajdziecie ode mnie na tym portalu. Miłej lektury!

sobota, 23 listopada 2013
I like it 49

Trójka z jednej nogi na dogrywkę? Spencer Hawes Panie i Panowie!

środa, 20 listopada 2013
Młodość idzie

Byłem wczoraj na meczu reprezentacji U21 z Grecją w Eliminacjach do Mistrzostw Europy. I w ogóle tego nie żałuję! W tym spotkaniu było wszystko czego kibic może wymagać. Emocje, nerwowa końcówka, piękne gole i przede wszystkim zwycięstwo Polaków. Coś czego w wykonaniu pierwszej reprezentacji nie możemy się doczekać.

Co prawda gdyby Grecy wykorzystali rzut karny w 90. minucie teraz pewnie nie pisałbym tego tekstu. Bogowie futbolu okazali się jednak łaskawi. 3 punkty zostały u nas i zdecydowanie przybliżają nas do awansu do turnieju finałowego. Mam nadzieję, że trener Nawałka oglądał to spotkanie, bo na kilku zawodników z tej drużyny po prostu będzie musiał stawiać.

Po pierwsze, Arkadiusz Milik. Strzelił 6 goli w dwóch ostatnich meczach kadry U21. Czy potrzebuje lepszej rekomendacji? Co ważniejsze wykorzystuje sytuacje, które ma. I jest alternatywą dla Roberta Lewandowskiego, a nawet widział bym obok napastnika Borussii Dortmund.

Po drugie, Dominik Furman. W czym jest gorszy od takiego Michała Pazdana, który zagrał wczoraj z Irlandią? W niczym. Popełnia jeszcze błędy, czasem całkiem proste, ale jest to materiał na bardo dobrego reprezentacyjnego zawodnika.

Po trzecie, tercet Wszołek, Zieliński, Pawłowski. Jeśli tylko zaczną regularnie grać w swoich klubach to będziemy z nich mieć pociechę na wiele lat. Od razu widać, że są to zawodnicy, którzy mają to coś, czego brakuje obecnym reprezentantom Polski.

Po czwarte i chyba najważniejsze, zaangażowanie. W pierwszej połowie napastnik rywali lekko sfaulował Jakuba Szumskiego. Efekt? Ruszyła do niego praktycznie cała drużyna tylko żeby obronić naszego bramkarza. Faul tam był minimalny i dość przypadkowy, ale dzięki reakcji naszych graczy Grek zobaczył żółtą kartkę. Takiej sytuacji w dorosłej reprezentacji nie mogę sobie przypomnieć.

Adam Nawałka ma spory materiał do analizy, nie tylko ze spotkań ze Słowacją i Irlandią. Młodzi zawodnicy pokazali, że to do nich będzie należała przyszłość i już teraz nadszedł czas by na nich stawiać, bo bez ryzyka nie ma zabawy.

piątek, 11 października 2013
O ja naiwny!

Który to już raz? Nie potrafię zliczyć. Znów zaufałem reprezentacji Polski w piłce nożnej. I znowu kupa. Jedna, wielka kupa. Czy my w końcu coś kiedyś wygramy? Już tracę powoli nadzieję. Bo na razie to my potrafimy pokonać dwa razy San Marino i wyszarpać jedno zwycięstwo z Mołdawią. A marzyliśmy o awansie. Wygrać z Ukrainą w Charkowie i z Anglią na Wembley? Nic prostszego!

Rzeczywistość okazała się po raz kolejny brutalna. Jesteśmy słabi w piłkę nożną. Nie jesteśmy nawet średniakiem europejskim. Marzenia o awansie na mundial czy Mistrzostwa Europy możemy odłożyć na następne 20 lat. Może i z tych piłkarzy coś mogłoby być. Ale potrzebujemy chyba cudotwórcy. A wątpię, że taki się znajdzie co chciałby trenować naszą kadrę. Bo jaki to prestiż? Żaden.

Wiem, że teraz tak piszę, na świeżo po meczu. Za rok jednak, gdy rozpoczną się eliminacje do Euro 2016 znów z pewnością zasiądę przed telewizorem i będę się łudzić, że tym razem nam się uda, tym razem w końcu wygramy z kimś poważnym w tę grę. Ma w sobie jednak coś takiego ta dyscyplina, że łakniemy zwycięstw, pragniemy jakiegoś spektakularnego sukcesu. Czy doczekam go w swoim życiu? Szczerze? Wątpię.

środa, 25 września 2013
Czas zmian

No i znowu klapa. Tym razem siatkarze przedwcześnie odpadli z rywalizacji w Mistrzostwach Europy. To jest czarny wrzesień dla polskiego sportu. Koszykarze, siatkarki, piłkarze, no i nawet siatkarze. Brak słów. Jednak po wczorajszym boju z Bułgarią mam kilka refleksji na temat naszej reprezentacji:

1. Dlaczego tak późno?

Cały sezon miał trener Anastasi by stawiać na Fabiana Drzygę. Cały. A on uparcie grał Łukaszem Żygadło, który, nie oszukujmy się, wirtuozem rozegrania to nie jest. Solidny, ale tylko "wystawiający". Jak Fabian Drzyzga, który zagrał wczoraj bardzo dobrze, podobnie jak ze Słowacją, ma zbawiać naszą kadrę skoro nie zagrał ani jednego całego spotkania w tym sezonie reprezentacyjnym? Czy nie było okazji żeby go wypróbować? Choćby w LŚ jak już przegraliśmy awans do turnieju finałowego. Doprawdy tego nie mogę pojąć.

2. Czy grają najlepsi?

Wieczna dyskusja. Mam jednak wrażenie, że trener Anastasi nie potrafił nakłonić wszystkich najlepszych siatkarzy jakimi dysponujemy do gry w biało-czerwonych barwach. Zagumny, Wlazły, Ignaczak. Mam wymieniać dalej? Osobiste konflikty trenera z zawodnikami nie powinny mieć wpływu na to kto dostaje powołanie a kto nie.

3. Czas na zmiany?

Tak. Trzeba zmienić trenera. Ostatnie trzy imprezy to w naszym wykonaniu nieudane turnieje. Jaki trener reprezentacji, przy takich oczekiwaniach, pozostałby na swoim stanowisku? Ludzie, my nie zagramy nawet w ćwierćfinale, a graliśmy u siebie! Nie potrafię tego pojąć. Denerwująca jest również postawa samego trenera, który nie potrafi przyznać się do porażki tylko twierdzi, że to młody perspektywiczny zespół. Miej człowieku cywilną odwagę i przyznaj się, że zawaliliśmy koncertowo ten turniej. Tak, Anastasi musi odejść.

4. Kto za niego?

Może za wcześnie na takie pytanie, ale wczoraj wieczorem przyszło mi do głowy pewne nazwisko, trenera z sukcesami, który pracuje w tym momencie na poziomie rozgrywek akademickich w USA. Hugh McCutcheon. Znajdźcie mi lepszego kandydata, chętnie posłucham propozycji.

Mistrzostwa Europy 2013 zakończyły się klęską. Kończymy z niczym. Szkoda zawodników, ale część winy też leży po ich stronie. Nie zawinił tylko Bartek Kurek, który bierze na siebie odpowiedzialność za wczorajszą porażkę. Przegrała cała drużyna. Niestety.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 40